W Wiśle wrócił temat dużej inwestycji hotelowej, tym razem w dzielnicy Czarne, w sąsiedztwie dawnego obiektu „Pod Baranią”. Jak poinformował regionalny portal Beskidzka24.pl, planowany jest tam siedmiopiętrowy budynek z miejscami dla ponad 300 gości i podziemnym parkingiem na ponad 100 samochodów. Sprawa wywołała dyskusję podczas sesji Rady Miasta Wisła i nie chodzi o samą skalę obiektu, ale też o zgodność projektu z miejscowym planem, układ komunikacyjny i kwestie zaopatrzenia w wodę.

Do inwestycji odniosła się podczas sesji radna z Wisły Czarne Alicja Pilch, przekazując obawy mieszkańców dotyczące wpływu planowanego hotelu na krajobraz, ruch samochodowy i lokalną infrastrukturę. Jak relacjonuje Beskidzka24.pl, pytała przede wszystkim o to, czy projekt mieści się w ramach obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Burmistrz Wisły Tomasz Bujok podkreślał, że plan dla tego obszaru nie był od około 10 lat zmieniany, a samo postępowanie dotyczące pozwolenia na budowę nie toczy się w urzędzie miasta, lecz w Starostwie Powiatowym w Cieszynie. Zwracał też uwagę, że praktyka interpretacyjna przepisów i sposób projektowania obiektów mogą prowadzić do rozbieżności między literalnym zapisem planu a rzeczywistą skalą zabudowy. Jak mówił, cytowany przez Beskidzka24.pl, „możliwości technicznych zaprojektowania różnego rodzaju obiektów jest sporo, bo sprzyjają temu niespójne przepisy prawa, ich interpretacje, a także różne zabiegi projektantów – czasem nie do końca czyste”.
Według władz miasta miejscowy plan przewiduje w tym miejscu zabudowę do 12 metrów, natomiast w lokalnej debacie pojawiły się obawy, że projekt może w praktyce zmierzać do znacznie większej kubatury. Burmistrz zastrzegł jednak, że nie zna projektu budowlanego, ponieważ dokumentacja jest analizowana przez wydział architektury starostwa, a nie przez magistrat.
Miasto nie zgodza się na prowadzenie dojazdu do inwestycji od ulic gminnych Cieńków i Nowina. Jak przekonywał burmistrz, dostęp komunikacyjny „może i musi być tylko od strony drogi powiatowej”, bo drogi gminne nie spełniają wymaganych parametrów technicznych. Po drugie, Wisła nie widzi możliwości podłączenia hotelu do lokalnego ujęcia wody pitnej, z którego korzystają już istniejące nieruchomości, wskazując na ograniczoną wydajność systemu i ryzyko niedoborów w okresach największego obciążenia.
Do starostwa wpłynął już wniosek o pozwolenie na budowę hotelu na tym terenie, ale decyzja nie została jeszcze wydana.









Bujoczek dostanie w miarę grubą kopertę to hotel powstanie w mig.
Brakuje takich hoteli