Rozmowa z Anetą Lewandowską, dyrektor generalną hotelu Sofitel Warsaw Victoria
Ikoniczny hotel Sofitel Warsaw Victoria obchodzi w tym roku 50-lecie. W tym czasie zmieniło się wszystko. Coś łączy jeszcze dawną i obecną Victorię poza lokalizacją i bryłą?
Są miejsca, które zmieniają się wraz z czasem i są takie, które go współtworzą. Sofitel Warsaw Victoria należy do tej drugiej kategorii. Od momentu otwarcia w 1976 roku hotel nie był jedynie obiektem noclegowym. Był i pozostaje świadkiem historii Warszawy – tej oficjalnej i tej codziennej, biznesowej, kulturalnej i ludzkiej. Przez pięć dekad przewinęły się tu momenty, które współtworzyły tożsamość miasta i kraju.
Jesteśmy zlokalizowani przy jednym z najbardziej symbolicznych punktów stolicy – Placu Piłsudskiego, przestrzeni, która zmieniała swoją nazwę i znaczenie, wcześniej znanej jako Plac Zwycięstwa czy Plac Victorii. To nie jest tylko adres. To scena historii – miejsce, w którym każde pokolenie dopisywało własny rozdział: od symbolicznych momentów lat 70, przez przełom transformacji ustrojowej, aż po współczesne wydarzenia państwowe i kulturalne. To warstwa historii nadaje temu miejscu wyjątkową gęstość i sens, którego nie da się zaprojektować ani odtworzyć.
Od początku Victoria była symbolem otwartości na świat i aspiracji. W latach 70. odgrywała rolę swoistego okna na Zachód. Było to miejsce spotkań dyplomatów, artystów i ludzi biznesu. Dziś funkcjonujemy w zupełnie innych realiach, ale istota pozostaje ta sama: nadal jesteśmy przestrzenią spotkań ludzi, idei i ważnych momentów. Zmieniły się technologie, oczekiwania gości i definicja luksusu. Nie zmieniła się natomiast ambicja, by tworzyć doświadczenia, które zostają w pamięci. Marka Sofitel wniosła do tego dziedzictwa francuską elegancję i sztukę życia, naturalnie wzmacniając charakter miejsca, które od zawsze opierało się na połączeniu historii i nowoczesności.
Dziś łączymy dwie pozornie przeciwstawne jakości: intymność doświadczenia i jego skalę. Dzięki 368 pokojom oraz prawie 2 tys. przestrzeni eventowej możemy jednocześnie tworzyć doświadczenia indywidualne i wydarzenia dla setek osób – zawsze z tą samą precyzją, uwagą i emocją. I właśnie tutaj zaczyna się nasza prawdziwa różnica: w momencie, gdy przestrzeń nie ogranicza, lecz inspiruje. Hotel nie jest więc tylko miejscem. Jest sceną i tłem dla idei.
W jednym z najczęściej cytowanych zdań amerykańskiej poetki i pisarki, May'i Angelou, pojawia się myśl, która wyjątkowo dobrze oddaje istotę gościnności: „Ludzie zapomną, co powiedziałeś, zapomną, co zrobiłeś, ale nigdy nie zapomną, jak się czuli”. I to właśnie ta perspektywa najlepiej definiuje naszą filozofię pracy w hotelarstwie.
Jakie momenty można określić jako przełomowe dla hotelu w tej 50-letniej historii?
Każda tak długa historia składa się z momentów, które zmieniają jej kierunek. W przypadku Sofitel Warsaw Victoria było ich kilka, które szczególnie zdefiniowały jego dzisiejszą tożsamość.
Pierwszym był oczywiście sam moment otwarcia w 1976 roku – hotel od początku był symbolem nowoczesności i ambicji, jednym z najbardziej zaawansowanych obiektów hotelowych w regionie.
Drugim przełomem była transformacja ustrojowa, która zmieniła wszystko: sposób podróżowania, profil gościa, dynamikę rynku i rolę hotelu w mieście. Victoria przestała być miejscem „reprezentacyjnym”, a stała się pełnoprawnym uczestnikiem rynku konkurencyjnego.
Kolejnym ważnym etapem było wejście pod markę Sofitel, które nadało hotelowi międzynarodowy wymiar i pozwoliło połączyć jego historyczny charakter z globalnym standardem luksusu.
Wreszcie ostatnie lata, czyli kompleksowa modernizacja, która nie była tylko zmianą estetyczną, ale próbą odpowiedzi na pytanie: czym jest współczesny luksus w miejscu z tak silnym dziedzictwem. A symbolicznym momentem, który dopiero przed nami, będzie powrót nazwy Victoria na fasadę hotelu – w nowej, współczesnej interpretacji.
ności. Coraz częściej staje się formą rozwoju, inspiracji i świadomego wyboru tego, jak chcemy się czuć. Dlatego wierzę, że liderami przyszłości będą te hotele, które rozumieją nie tylko potrzeby gościa, ale także to, kim gość chce się stać. Autentyczność staje się dziś walutą zaufania. A miejsca z historią, tożsamością i duszą zyskują szczególną przewagę. Dzisiejszy luksus nie polega już wyłącznie na tym, co widać. Polega na tym, co gość czuje – często, zanim sam potrafi to nazwać.
W ostatnich latach generalne modernizacje przeszły chyba wszystkie przestrzenie hotelu. Można powiedzieć, że dziś funkcjonuje on w swoim docelowym jakościowo kształcie, czy też planowane są jeszcze kolejne inwestycje w infrastrukturę? I czy należy spodziewać się jakichś zmian w samej ofercie hotelu w najbliższym czasie?
W hotelarstwie
[...]Wybierz prenumeratę papierową, albo elektroniczną. Czytaj tak jak Ci wygodnie.
- Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko, bądź swoją pocztę e-mail
- Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl (w tym archiwum wydań od 2005 roku, dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
- Specjalne zniżki na szkolenia Akademii Hotelarza i konferencje organizowane przez „Hotelarza”
- Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
- Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
- Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ









Dodaj komentarz