Niektóre hotele w Warszawie psują rynek zbyt niskimi cenami

Cała Warszawa w STR traci na frekwencji zarówno w I, jak i II kwartale, przy czym wzrost ceny średniej był wyższy w pierwszym, a w drugim już minimalny. Natomiast jeśli spojrzymy na segment midscale & economy, to tu sytuacja wygląda nieco inaczej. Jeszcze w pierwszym kwartale rynek stabilnie rósł zarówno pod względem frekwencji, jak i obłożenia. W drugim zauważalne jest to, że RevPAR jest budowany już tylko ceną średnią, a nie obłożeniem- komentuje w najnowszym „Hotelarzu” wynik I półrocza Rafał Burski, dyrektor e-commerce Satoria Group.

- Wiemy, że znacząco wzrosła podaż nowych hoteli. Dodatkowo w drugim kwartale mieliśmy nietypowe dwa bardzo długie weekendy w maju, co zazwyczaj nie poprawia wyników Warszawy rok do roku. Generalnie można powiedzieć, że z rosnącymi od trzech lat pod względem frekwencji weekendami coś się stało właśnie w tym drugim kwartale. Analizując bardziej szczegółowo dane z STR dzień po dniu, zauważalna jest dużo mniejsza liczba dni z dodatnią dynamiką wzrostu obłożenia rok do roku, mniej jest również dni obłożonych powyżej 90 proc. rok do roku. Najważniejsze jest jednak to, aby utrzymywał się regularny wzrost cen średnich, które zrekompensują braki we frekwencji. Przed nami jesień i mocne biznesowo miesiące w Warszawie. Pomimo braku jakichś większych wydarzeń w tym roku, tak jak w roku ubiegłym, jest to nadal szansa na stabilny rozwój i wzrost RevPAR-u, gdzie jego głównym bodźcem będzie cena. Należy pamiętać, że kondycja gospodarki jest bardzo dobra i w drugim kwartale PKB wzrosło o 5 proc. rok do roku, prognozy na trzeci kwartał zakładają jego utrzymanie na tym poziomie, ale w IV ta dynamika ma już nieco wyhamować – dodaje Burski.   - Obserwujemy większy wolumen rezerwacji on the books we wszystkich segmentach rynkowych na kolejne miesiące rok do roku, co nas uspokaja, jest to również główna przesłanka do pracy nad ceną średnią. Oczywiście w tym wypadku istotne jest, aby cała branża pracowała na ten wynik w ten sam sposób, utrzymując ceny na poziomie segmentu hoteli i standardu, w którym działają. Niedawno został otwarty 3-gwiazdkowy hotel w Wilanowie, który pozycjonuje się cenowo na poziomie jednogwiazdkowych ibisów Budget. Taka sytuacja nikomu nie pomaga, a najmniej właśnie nowo otwartemu obiektowi. Patrząc strategicznie, jest to niepotrzebne psucie rynku, prowadzące do jego kurczenia. Jeśli ktoś poprawnie ułożył budżety na obecny rok, to na pewno wziął pod uwagę wejście podaży nowych pokoi i potencjalny spadek frekwencji, natomiast nie założył wejścia nowego obiektu,który nie będzie potrafił zdefiniować poprawnie cen na rynku bądź co bądź dojrzałym już, jeśli chodzi o revenue management. Dodatkowo czynnikiem zmieniającym obraz warszawskiego rynku jest wzrost rynku apartamentów pod wynajem krótkoterminowy, czyli tzw. szara strefa, która zgodnie z tym, co zapowiedziało Ministerstwo Turystyki, powinna być uregulowana do końca przyszłego roku. Dziś jeden z największych OTA ma dużo większy przyrost, który wynosi 44 proc. rok do roku, jeśli chodzi o podaż w segmencie apartamentów, a nie hoteli. Ponadto 70 proc. nowych rejestracji, czyli nowego portfolio i podaży w tym OTA to właśnie apartamenty. Dwóch największych graczy na rynku OTA wciąż generuje wzrosty w stolicy, co można oceniać pozytywnie, nie wiadomo natomiast, ile tego biznesu trafia akurat do apartamentów, czyli szarej strefy, i tego się nie dowiemy – podsumowuje Rafał Burski. Więcej o podsumowaniu wyników I półrocza w hotelach piszemy w najnowszym "Hotelarzu". Prenumeratę "Hotelarza" zamówić można TUTAJ. Czasopismo dostępne jest także w salonach Empik na terenie całej Polski.

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *