W sierpniu branża hotelarsko-gastronomiczna znalazła się w centrum medialnej burzy wokół dotacji z Krajowego Planu Odbudowy. Nagłośnione przypadki – jak solarium w pizzerii, domek na wodzie czy jacht – stały się symbolami programu, który miał wspierać odbudowę HoReCa po pandemii. Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przyznaje jednak, że wykryte nieprawidłowości mają charakter jednostkowy i nie obciążają całej branży.

Konflikt interesów i rozjazd z biznesplanem
W programie „Rozmowa Piaseckiego” na antenie TVN24 szefowa resortu funduszy wskazała dwa główne typy uchybień. – „Jedna to konflikt interesów. U operatorów oceniali eksperci, którzy nie powinni byli oceniać, bo mają powiązanie z biznesem, który otrzymał pieniądze” – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.
Drugim problemem są dotacje przeznaczone niezgodnie z deklarowanymi we wnioskach planami. – „Jeżeli nie idzie według tego biznesplanu, jeżeli nie ma tego w działalności przedsiębiorstwa i nie ma z tego podatków, to to jest nieprawidłowość” – podkreśliła minister.
Jak zaznaczyła, chodzi na razie o „pojedyncze sytuacje”, ale pełen raport z kontroli ma zostać opublikowany w połowie września. – „Tam, gdzie jest nieprawidłowość, będzie bezwzględna moja reakcja” – zapowiedziała.
Pieniądze na razie wstrzymane
Z danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że podpisano ponad 3000 umów na łączną kwotę 1,2 mld zł, jednak do tej pory przedsiębiorcy otrzymali zaledwie 110 mln zł – nieco ponad 9 proc. całości. Wypłaty wstrzymano do czasu indywidualnej weryfikacji każdej umowy.
– „Pieniądze trafią do skontrolowanych przedsiębiorców, u których nie będzie żadnych nieprawidłowości, w ciągu najbliższych dwóch tygodni” – zapewniła minister.
– „Przy inwestycjach publicznych zawsze są cwaniacy” – skwitowała Pełczyńska-Nałęcz.
Kultura także pod lupą
Wątpliwości budzą także dotacje dla sektora kultury – m.in. wsparcie dla zespołu Poparzeni Kawą Trzy na „innowacyjny koncert hybrydowy”. Pełczyńska-Nałęcz przypomniała jednak, że oba filary – turystyka i kultura – zostały wpisane do KPO już przez poprzedni rząd. – „To są branże, które ucierpiały najbardziej od COVID-u” – powiedziała.
Minister zapowiedziała, że rekomenduje Ministerstwu Kultury przeprowadzenie wewnętrznych kontroli. – „Nie dlatego, że podejrzewam coś złego, tylko widzę uwagę społeczną” – zaznaczyła.
Co dalej z programem?
Burza wokół KPO dla HoReCa wybuchła na początku sierpnia, gdy media nagłośniły przypadki wydatków oderwanych od realiów branży. Ministerstwo odwołało wtedy prezes PARP i zapowiedziało szczegółowe kontrole. Choć medialne nagłówki zdominowały przypadki „solarium w pizzerii” czy „jachtu dla gastronomii”, sama minister podkreśliła jednostkowy charakter nieprawidłowości. Warto pamiętać, że przedsiębiorcy działali w ramach kryteriów i regulaminów programu, a wiele wątpliwości wynika raczej z konstrukcji samego KPO i jego parametrów niż z nadużyć po stronie branży.









Dodaj komentarz