HIT2026: Condo, aparthotele i najem krótkoterminowy pod presją nowych przepisów   KONFERENCJE "HOTELARZA"

– Tak, będę namawiał prezydenta do tego weta – powiedział Władysław Grochowski w trakcie panelu „Nowe regulacje: Przyszłość rynku condo i najmu w świetle zmian prawnych”, który połączył perspektywę inwestorów, samorządu, rynku lokalnego i polityki publicznej. Dyskusja ta dotyczyła regulacji, które mogą istotnie zmienić sposób planowania i realizowania inwestycji condo, aparthotelowych oraz projektów związanych z najmem krótkoterminowym.


Dyskusję moderował Igor Sokołowski z Polsat News, a udział wzięli: Dominik Borek (dyrektor Departamentu Turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki), Daria Gosek-Popiołek (posłanka na Sejm), Władysław Grochowski (Grupa Arche), Bartosz Kijewski (Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Gór Izerskich Flis) oraz Jan Wróblewski (współzałożyciel Zdrojowa Invest & Hotels).

Debata porządkowała dwa równoległe, ale zupełnie różne procesy regulacyjne. Pierwszy z nich dotyczy zasad wyodrębniania lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego, czyli m.in. w hotelach, aparthotelach i obiektach pokrewnych. Tutaj stawką jest przyszłość modeli inwestycyjnych opartych na sprzedaży lokali indywidualnym nabywcom. Drugi obszar dotyczy samego najmu krótkoterminowego: powstania rejestru, nadawania numerów identyfikacyjnych w ofertach, raportowania danych przez platformy rezerwacyjne, walki z szarą strefą oraz zakresu wpływu gmin, wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych na ten rynek.

Na początku posłanka Daria Gosek-Popiołek stwierdziła, że obecny system prawny dotyczący najmu krótkoterminowego wyczerpał się, ponieważ tworzono go w czasach, gdy ruch turystyczny był znacznie mniejszy niż obecnie.

– Jako hotelarze nie jesteśmy przeciwni istnieniu najmu krótkoterminowego, jednak uważamy, że powinien być on uregulowany – zaznaczył Jan Wróblewski. – Hotele muszą spełniać surowe wymogi, których nie stawia się podmiotom działającym w najmie krótkoterminowym. Jestem zdania, że trzeba ten rynek ucywilizować, nawet pewnym kosztem. Wyjdzie to branży na dobre, a Polska stanie się krajem bardziej przyjaznym dla turystów.

Dominik Borek przedstawił założenia projektu ustawy o najmie krótkoterminowym, który jest przede wszystkim wdrożeniem przepisów unijnych. Od 20 maja wchodzą w życie zapisy rozporządzenia wspólnotowego, zgodnie z którymi tylko podmioty zarejestrowane będą mogły oferować takie usługi.

– Dziś najem krótkoterminowy może prowadzić każdy, przez co nie znamy realnej skali tego zjawiska. Nowe regulacje będą traktować to jako usługę hotelarską. Przepisy, które wejdą w życie za jakiś czas, dadzą również samorządom narzędzia do ograniczania tego procederu w określonych sytuacjach. Chodzi m.in. o to, by burmistrzowie mieli możliwość zawieszania wpisów do rejestru w przypadku łamania prawa – podsumował dyrektor Departamentu Turystyki.

Władysław Grochowski zauważył, że nowe regulacje mogą skutecznie zniechęcić część inwestorów, którzy w innym scenariuszu mogliby zaangażować kapitał w ratowanie obiektów zabytkowych. Z tą tezą zaoponował Jan Wróblewski, ponownie podkreślając konieczność ustrukturyzowania tego segmentu. Przypomniał, że w Polsce jest około 80 tysięcy zabytków, z czego około 10 tysięcy znajduje się w złym stanie, a nowe przepisy nie wpłyną negatywnie na ich zagospodarowanie.

Bartosz Kijewski, posługując się przykładem swojej miejscowości, ocenił, że znacznie lepszym rozwiązaniem byłby podatek katastralny. Choć samorządy powinny mieć instrumenty kontrolne, to w praktyce urzędnikom trudno będzie sprawiedliwie wyznaczyć, w którym budynku w danej gminie można prowadzić wynajem, a w sąsiednim już nie.

Władysław Grochowski zdecydowanie sprzeciwiał się nowym restrykcjom, argumentując, że dochodzi tu do przeregulowania, a państwo już teraz posiada odpowiednie narzędzia, by pilnować porządku na rynku. Odpowiedziała mu posłanka Daria Gosek-Popiołek, która zauważyła, że masowe wyodrębnianie lokali w budynkach usługowych stało się formą omijania prawa. Podkreśliła, że choć wielu inwestorów działa uczciwie, to jasne i proste przepisy są niezbędne, by eliminować nadużycia ze strony nieuczciwych podmiotów.

Jan Wróblewski dodał, że zaproponowane zmiany nie są w jego ocenie kontrowersyjne:

– Jedyny punkt, który budzi dyskusję, dotyczy konieczności uzyskania zgody rady gminy na konkretną inwestycję. Jednak skoro dany projekt miałby okazać się szkodliwy dla lokalnej społeczności, samorząd musi mieć możliwość jego zablokowania.

Dominik Borek uzupełnił, że projekt ustawy celowo zawiera szeroki katalog rozwiązań, aby każda gmina mogła elastycznie dobierać narzędzia dopasowane do lokalnej specyfiki – podobnie jak dziś samorządy mogą autonomicznie decydować o stawkach opłaty miejscowej czy zwolnieniach z niej.

Na koniec moderator zapytał Władysława Grochowskiego, czy jako członek rady społecznej przy prezydencie Karolu Nawrockim będzie próbował namówić głowę państwa do zawetowania omawianych ustaw.

– Tak, będę namawiał prezydenta do tego weta – potwierdził Władysław Grochowski.

W panelu mocno wybrzmiało napięcie między potrzebą uporządkowania rynku a ryzykiem zablokowania projektów, które rzeczywiście finansują wartościowe inwestycje hotelowe, rewitalizacyjne i turystyczne. Z jednej strony sektor potrzebuje większej przejrzystości, lepszej ochrony nabywców lokali i realnego zarządzania obiektami po sprzedaży. Z drugiej strony zbyt sztywne lub uznaniowe przepisy mogą ograniczyć dostęp do kapitału, uderzyć w inwestorów indywidualnych i niepotrzebnie wzmocnić przewagę dużych funduszy.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *