Zainteresowanie najpopularniejszymi krajowymi kierunkami turystycznymi spadło w tym sezonie o 31,8 proc. rok do roku – wynika z danych wyszukiwarki Google. W tym samym czasie wzrosła liczba zapytań o wyjazdy zagraniczne, a fraza „wakacje za granicą” była wyszukiwana o ponad 210 proc. częściej niż rok wcześniej.

Według analizy Google spadek dotyczy sumarycznego zainteresowania czterema głównymi krajowymi kierunkami: Mazurami, Tatrami, Bałtykiem i Bieszczadami. Równolegle liczba wyszukiwań dotyczących wylotów za granicę wzrosła o 12,5 proc. Dane nie są informacją o rezerwacjach ani obłożeniu hoteli, ale pokazują zmianę zainteresowania użytkowników na etapie planowania wyjazdu.
– Dane z wyszukiwarki Google nie pozostawiają złudzeń – w tym roku widzimy wyraźną zmianę preferencji. Sumaryczne zainteresowanie głównymi polskimi regionami w ujęciu rocznym spadło o niemal jedną trzecią, podczas gdy zapytania o wyjazdy zagraniczne stabilnie rosną. Nawet pozorna popularność hasła „jezioro” po głębszej analizie okazuje się ruchem ukierunkowanym na włoskie Garda czy Como, a nie rodzime Mazury. Polacy szukają w sieci przede wszystkim gwarancji pogody i pewnego słońca – komentuje Dominika Harasimowicz, Industry Manager w Google.
W tegorocznych wyszukiwaniach zagranicznych kierunków dominują Włochy, Hiszpania i Turcja. W zestawieniu popularności kierunków europejskich Włochy osiągnęły 100 pkt, Hiszpania 84 pkt, Turcja 81 pkt, Chorwacja 48 pkt, a Grecja 47 pkt. W przypadku Włoch największe zainteresowanie generują Bari i Apulia, jeziora Garda i Como, Rimini oraz Sycylia. W Hiszpanii użytkownicy najczęściej szukają Alicante, Malagi i Majorki.
Dane Google pokazują też utrzymujące się zainteresowanie gotowymi pakietami. W zapytaniach dotyczących all inclusive i last minute najmocniejszą pozycję ma Turcja, a za nią Grecja i Egipt. Google wskazuje również na rosnącą widoczność Albanii, która przestaje być wyłącznie sezonową alternatywą budżetową i coraz częściej konkuruje w zapytaniach z bardziej utrwalonymi kierunkami wakacyjnymi.
W segmencie dalszych podróży najmocniej rośnie Azja. Według Google w kategorii dalekich wyjazdów doszło do zmiany lidera: po zeszłorocznej dominacji Bali największy wzrost zainteresowania notuje Tajlandia. W danych widoczny jest też wzrost zapytań o Wietnam oraz spadek zainteresowania tradycyjnymi kierunkami z Ameryki Łacińskiej, m.in. Dominikaną i Meksykiem.
Na decyzje użytkowników wpływały również warunki pogodowe i bieżące ryzyka związane z wypoczynkiem w kraju. Pod koniec czerwca, w czasie fali upałów, wyszukiwania hasła „coolcation”, oznaczającego wyjazd do chłodniejszego kraju lub regionu, wzrosły o ponad 5 tys. proc. rok do roku i miesiąc do miesiąca. Jednocześnie zapytania „sinice” oraz „sinice w Bałtyku” wzrosły w czerwcu o ponad 3100 proc. Według Google użytkownicy zamiast szukać wyłącznie noclegów nad morzem, masowo sprawdzali mapy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
W danych pojawiają się też bardziej niszowe trendy. W drugiej połowie czerwca skokowo wzrosły wyszukiwania dotyczące wakacji z psem – również o ponad 5 tys. proc. rok do roku. W segmencie wypoczynku na wsi wyróżniały się Kaszuby: hasło „Kaszuby agroturystyka” wzrosło o 150 proc., a wśród popularnych filtrów pojawiały się zapytania „nad jeziorem” i „dla dzieci”.










Dodaj komentarz