Zmiany w hotelu Ossa Conference & Spa

Jeden z największych hoteli konferencyjnych w Polsce Ossa Conference & Spa z ponad 500 pokojami, położony w centralnej Polsce, między Warszawą a Łodzią, przeszedł w ręce nowego właściciela – spółki TMS Ossa i jest w trakcie zmian.



Od listopada remontowane są kluczowe sale konferencyjne, które zostaną oddane do użytku w marcu. Zakres prac obejmuje kompleksowy remont sal, foyer, a także instalację nowego sprzętu oświetleniowego i audiowizualnego. Przede wszystkim spodziewać się należy zwrotu w kierunku eco-friendly. Hotel brał udział w projekcie Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych „Flota z energią”, w którym testował zeroemisyjny Mercedes-Benz eVito. W hotelu została zainstalowana na stałe stacja do ładowania samochodów elektrycznych. Hotel ma się rozwinąć także pod względem gastronomicznym – powstała Spiżarnia, w której zakupić można regionalne wyroby takie jak dżemy i powidła. Jest to kolejny punkt w bogatej ofercie gastronomicznej hotelu. Już teraz oferuje wyroby cukiernicze codziennie wypiekane na miejscu przez własną cukiernię. W ostatnich latach obszernie informowaliśmy o wydarzeniach rozgrywających się wokół obiektu i próbach utrzymania go przez poprzednią właścicielkę, Małgorzatę Chechlińską. Ostatecznie obiekt został wystawiony na sprzedaż przez syndyka z powodu długów wobec PKO BP w wysokości 162 mln zł. Ossa dysponuje 523 pokojami, centrum kongresowym z największą salą na 1,6 tys. osób oraz 35 mniejszymi, częścią wystawienniczą o powierzchni 3,5 tys. m kw., pięcioma restauracjami, strefą SPA & wellness z basenem, parkingiem na 800 aut i dwoma lądowiskami dla helikopterów. Budowa kosztowała 260 mln zł. Nowym dyrektorem obiektu jest Anna Krawczyk, wcześniej zarządzająca m.in. hotelami Mercure Mrągowo Resort & Spa i Mazurski Raj. •

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *