Po oficjalnym otwarciu Forum uczestnicy otrzymali porcję twardych danych o wynikach hoteli w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Ryandeep Bains, Account Director w STR, przedstawił porównanie kluczowych rynków regionu pod kątem tempa wzrostu stawek, przychodów i ich przełożenia na rentowność hoteli.

Prezentacja ustawiła jeden z głównych tematów tegorocznego HIT: czy wzrost ADR i RevPAR nadal oznacza realną poprawę wyniku, czy coraz częściej jest zjadany przez koszty operacyjne, presję płacową i rosnącą konkurencję. Stawką nie jest już samo pytanie, gdzie rosną ceny, ale gdzie ten wzrost faktycznie zostaje w marży.
Z danych zaprezentowanych przez przedstawiciela STR wynika, że początek roku był dla rynku hotelarskiego w Europie okresem ożywienia w stosunku do końcówki roku 2025. Rynek europejski rósł w tempie około 3 proc.

– Za tą rosnącą podażą stoi luksus – zauważył Ryandeep Bains. – To ten segment napędza wzrost i podaż pokoi.
Widać również wzrost obłożenia na rynku europejskim. Na tym tle zarysowuje się większy wzrost w Europie Wschodniej względem Europy Zachodniej. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku stawek za pokój, ponieważ tutaj widać wyraźną przewagę Europy Południowej. Wzrost stawki ADR we Włoszech wynosił 19,3 proc., porównując marzec rok do roku. Tu oczywiście kluczowym czynnikiem były zimowe Igrzyska Olimpijskie.
Grupa hoteli z segmentu luxury osiąga ADR na poziomie 2 675 USD, co daje premium aż o 308 proc. względem pozostałych hoteli luksusowych w tym mieście. Dla porównania – w Londynie najlepsze luksusowe hotele osiągają 1 649 USD (premium 194 proc.), a w Rzymie 1 577 USD (premium 168 proc.).
Jeśli chodzi o Europę Środkowo-Wschodnią, to region ten odnotował najlepsze wyniki pod względem RevPAR. Średni wzrost w Europie wynosił około 2,3 proc., podczas gdy w Europie Wschodniej było to aż 9,3 proc. Zdaniem prelegenta obszar ten jest wciąż bardzo niedoceniany. Pod kątem dynamiki obłożenia najwyższe wzrosty miała Słowacja, natomiast Polska i Czechy osiągnęły najwyższe obłożenie bezwzględne.
W analizie stolic, które średnio generują 26 proc. ruchu, w przypadku Warszawy wskaźnik ten wynosi ok. 2 proc., a wzrost stawek w stolicy Polski uplasował się na poziomie 1 proc. Najlepiej w regionie na tym polu radziła sobie Praga ze wzrostem rzędu 9 proc.
Jak wynika z zaprezentowanych danych, koncerty Taylor Swift znacznie śrubują wyniki hoteli. Wizyta artystki w Warszawie wygenerowała 114 proc. wzrostu ADR i 30 proc. wzrostu obłożenia.
Analiza wskaźników KPI po pierwszym kwartale 2026 roku (YTD marzec, r/r w PLN) potwierdza silną presję cenową w Polsce – wszystkie dni tygodnia odnotowały dwucyfrowy wzrost ADR: od 10,4 proc. w poniedziałki do 16,9 proc. w czwartki. To właśnie czwartek okazał się liderem wzrostów, generując skok RevPAR aż o 21,7 proc. przy jednoczesnym wzroście obłożenia o 4,1 proc. Drugim silnym motorem przychodów pozostaje weekend, gdzie w samą sobotę RevPAR wzrósł o 18,2 proc. (ADR +15,0 proc., obłożenie +2,7 proc.).
Najsłabiej w zestawieniu wypada wtorek – pomimo wzrostu cen o 12,1 proc., jako jedyny odnotował spadek obłożenia (o 2,3 proc.), co przełożyło się na najniższy wzrost RevPAR (+9,5 proc.). Dla hotelarzy to jasny sygnał: popyt wyraźnie koncentruje się wokół czwartkowego szczytu oraz weekendu, podczas gdy wtorki wymagają pilnych działań stymulujących i dedykowanych ofert pakietowych.








Dodaj komentarz