Wyższy koszt kapitału, presja kosztowa, zmieniający się rynek pracy i niestabilność geopolityczna zmieniły sposób podejmowania decyzji inwestycyjnych w hotelarstwie. Pierwszy panel dyskusyjny HIT 2026, „Leaders’ Outlook: Strategie inwestycyjne w nowym cyklu koniunkturalnym”, zebrał przedstawicieli największych grup i sieci działających w Polsce i regionie CEE.

Dyskusję moderował James Chappell, Global Business Director w Horwath HTL, a udział wzięli: Dimitris Manikis z Wyndham Hotels & Resorts, Łukasz Płoszyński z Focus Hotels, Frank Reul z Accor oraz Dominik Sołtysik z Essendi. Rozmowa dotyczyła tego, które formaty hotelowe są dziś w stanie przyciągać kapitał, jakie projekty stały się zbyt ryzykowne, gdzie inwestorzy widzą szansę na obronę marży i jakie znaczenie ma obecnie bezpieczeństwo kraju oraz regionu jako czynnik wpływający na popyt.
Na otwarcie moderator żartobliwie stwierdził, że w imieniu króla Karola III prosi o wsparcie na mistrzostwach świata w piłce nożnej dla zespołu Anglii, skoro Polska nie zakwalifikowała się na ten turniej.
Uczestnicy panelu reprezentowali najważniejsze modele inwestycyjne, a dyskusja rozpoczęła się od analizy, czy polski rynek hotelarski osiągnął już swój potencjał, czy ma jeszcze przestrzeń do wzrostu. Jako pierwszy w tej materii wypowiedział się Dimitris Manikis z Wyndham Hotels & Resorts, który stwierdził, że jego zdaniem Polska ma zdecydowanie duży potencjał dalszego rozwoju.

Potwierdził to również Dominik Sołtysik z Essendi, zauważając, że dla inwestora najważniejsze są wzrost i stabilność, a Polska pod tym względem jest doskonałym obszarem – miejscem, w którym po prostu trzeba być.
Do atutów polskiego rynku Łukasz Płoszyński z Focus Hotels dodał, że jesteśmy dużym rynkiem, który ponadto nie jest rynkiem jednego miasta. Dodatkowo silny popyt wewnętrzny umożliwia rozwój sektora również w okresach międzynarodowych kryzysów.
Kolejny aspekt, jaki omówili paneliści, dotyczył rosnących kosztów inwestycji hotelowych w regionie. Zdaniem Dominika Sołtysika obecnie inwestycje są znacznie trudniejsze pod kątem kosztów budowy i zysku operacyjnego niż np. w okresie przedpandemicznym.
– Obszar hospitality jest nadal bardzo atrakcyjny dla kapitału, natomiast dzisiejsze wyzwania nie różnią się znacząco od tych z przeszłości. Ta branża polega na grze w długim terminie i tak właśnie trzeba patrzeć na obecne wyzwania – zauważył Dimitris Manikis.
– Ostatnie lata pozmieniały wiele parametrów w kwestii inwestycji hotelowych. Jednym z nich jest droższe finansowanie oraz kosztowniejsza budowa obiektów, choć tu nadal jest taniej niż w Europie Zachodniej, co stanowi przewagę naszego rynku – stwierdził Łukasz Płoszyński.
O modelu dzierżawy mówił Frank Reul z Accora, który zauważył, że kluczem w tym rozwiązaniu jest wygenerowanie gotówki. Dodał, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy podaż na rynku niemieckim powinna rosnąć po chwilowym zawirowaniu.
Łukasz Płoszyński dodał, że poza najpopularniejszą marką w portfolio jego firmy, czyli Focus Hotel Premium (który gości właśnie tę konferencję), w Szczecinie działa bardziej luksusowy Grand Focus, a obecnie trwa tworzenie nowej marki lifestylowej – FHX, która będzie skierowana do młodszych gości.
Dimitris Manikis otworzył również rozważania nad tym, kim będzie klient przyszłości i jakich usług będzie potrzebował. Jego zdaniem to kluczowa dyskusja, którą cała branża musi niezwłocznie podjąć.
Na koniec panelu uczestnicy zastanawiali się, jak zmieni się rynek w najbliższych latach. Według ekspertów nastąpi optymalizacja procesów, a sektor hospitality nie zostanie aż tak bardzo dotknięty przez AI i automatyzację, choć pewne zmiany technologiczne są w nim nieuniknione.








Dodaj komentarz