Centralny wykaz obiektów noclegowych, obowiązkowe regulaminy i możliwość kontroli pomogą ograniczyć szarą strefę, ale nie rozwiążą konfliktów w budynkach mieszkalnych ani nie pozwolą kurortom chronić wybranych części miasta – uważa Łukasz Filipowicz. Burmistrz Zakopanego popiera uregulowanie najmu krótkoterminowego, lecz domaga się przywrócenia samorządom i wspólnotom kompetencji, których zabrakło w projekcie przyjętym 14 lipca przez rząd.

– Dla nas ważna jest ta ustawa, żeby jakkolwiek to ucywilizować, żeby nie było kwater widmo i nadużyć – mówił 10 lipca w Porannej rozmowie "Radia Kraków".
W jego ocenie obowiązek rejestracji legalnie działających podmiotów będzie korzystny dla gmin turystycznych, ograniczy szarą strefę i ułatwi egzekwowanie należnych podatków.
Zastrzeżenia burmistrza dotyczą tego, czego w projekcie nie ma. Jego zdaniem gminy powinny móc wyznaczać obszary, na których najem krótkoterminowy byłby ograniczony lub wyłączony, a wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe powinny otrzymać wpływ na to, czy taka działalność może być prowadzona w budynkach mieszkalnych.
Projekt przyjęty przez Radę Ministrów idzie znacznie mniej daleko. Mieszkańcy i wspólnoty będą mogli wnioskować o kontrolę obiektu, a w razie stwierdzenia naruszeń samorząd będzie mógł wykreślić go z rejestru. Nie jest to jednak prawo do rozstrzygnięcia, czy najem na doby może w ogóle rozpocząć działalność w danym budynku lub na określonym obszarze.
Możliwość ustanawiania przez rady gmin stref wyłączonych z najmu krótkoterminowego znajdowała się we wcześniejszych założeniach UC135 i nadal widnieje w rządowym wykazie prac legislacyjnych. Nie ma jej jednak w oficjalnym opisie wersji przyjętej przez Radę Ministrów. Komunikat Ministerstwa Sportu i Turystyki wymienia centralny wykaz, numery identyfikacyjne, regulaminy, kary, kontrole i możliwość wykreślenia obiektu w przypadku powtarzających się skarg, ale nie wskazuje żadnego mechanizmu pozwalającego gminom ograniczać skalę najmu na wybranych terenach.
Stanowisko Filipowicza nie oznacza postulatu wprowadzenia powszechnego zakazu. W czerwcu w rozmowie z Radiem Alex zwracał uwagę, że w istniejącej zabudowie Zakopanego wyznaczenie dużych stref bez najmu byłoby trudne, ponieważ znaczna część mieszkańców utrzymuje się z turystyki i wynajmuje pokoje. Wskazywał jednak, że przy planowaniu nowych obszarów miasta można byłoby tworzyć strefy mieszkaniowe wolne od uciążliwości związanych z intensywnym ruchem turystycznym.
W przypadku wspólnot mieszkaniowych burmistrz opowiada się za dalej idącym rozwiązaniem. Jeżeli zdecydowana większość lokali w budynku lub na danym obszarze służy stałym mieszkańcom, pojedyncze lokale wynajmowane na doby nie powinny, w jego ocenie, funkcjonować poza wpływem tej społeczności. Przyjęty przez rząd mechanizm pozwala reagować dopiero wtedy, gdy pojawią się skargi i zostaną potwierdzone naruszenia.
Spór nie jest jeszcze rozstrzygnięty. Rządowy projekt czeka dalsza droga parlamentarna, a w Sejmie od kwietnia znajduje się już poselski projekt ustawy o najmie krótkoterminowym, przewidujący szersze uprawnienia gmin oraz wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Został on po pierwszym czytaniu skierowany do prac w komisji.










Dodaj komentarz