PiS zapowiada poprawki do rządowego projektu regulującego najem krótkoterminowy. Partia chce, aby gminy i wspólnoty mieszkaniowe mogły decydować o zakazie takiej działalności. Po podobnych deklaracjach Lewicy i Polski 2050 oznacza to, że w Sejmie może powstać większość zdolna istotnie zmienić projekt przyjęty przez rząd.

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie domagało się przyznania nowych kompetencji zarówno samorządom, jak i wspólnotom mieszkaniowym. Gminy miałyby uzyskać możliwość ograniczania najmu krótkoterminowego na określonych obszarach, a wspólnoty podejmowania decyzji dotyczących prowadzenia takiej działalności w budynkach mieszkalnych. – To konieczne po to, żeby mieszkańcy czuli się bezpiecznie – przekonywał Czarnek.
Polityk podkreślił, że nie chodzi o wprowadzenie powszechnego zakazu najmu krótkoterminowego, lecz o pozostawienie decyzji na poziomie lokalnym. Zadeklarował również gotowość do współpracy przy poprawkach niezależnie od partyjnych podziałów, nawet z premierem Donaldem Tuskiem.
PiS idzie dalej niż pierwotny projekt rządu
Rząd przyjął projekt ustawy 14 lipca, po wcześniejszym usunięciu z niego możliwości tworzenia przez gminy stref wolnych od najmu krótkoterminowego. W przyjętej wersji pozostał centralny rejestr obiektów, obowiązkowe numery identyfikacyjne w ofertach, wymogi bezpieczeństwa oraz kary sięgające 50 tys. zł.
Mieszkańcy i wspólnoty będą mogli występować do gminy o przeprowadzenie kontroli konkretnego lokalu. Nie otrzymają jednak prawa do decydowania, czy najem krótkoterminowy może być prowadzony w ich budynku. Gminy również nie będą mogły wyznaczać obszarów, na których taka działalność byłaby zabroniona.
Propozycja PiS wykracza więc poza rozwiązania usunięte z projektu przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Pierwotna wersja przewidywała kompetencje dla gmin, ale nie dawała wspólnotom prawa do blokowania najmu krótkoterminowego w budynkach mieszkalnych.
W Sejmie może powstać większość za zmianami
Przywrócenie uprawnień gminom oraz wzmocnienie pozycji wspólnot zapowiedziała już Lewica. Zmian w tym kierunku od początku domaga się także Polska 2050, która proponowała, aby rozpoczęcie najmu krótkoterminowego wymagało zgody wspólnoty lub spółdzielni.
Dołączenie PiS oznacza, że zwolennicy mocniejszej regulacji nie ograniczają się już do części obecnej koalicji. Jeżeli deklaracje poszczególnych ugrupowań przełożą się na głosowania, rządowy projekt może zostać w Sejmie istotnie zmieniony.
Czarnek odniósł się również do wcześniejszych inwestycji Ireneusza Rasia w mikrokawalerki pod wynajem. Jego zdaniem wiceminister powinien wycofać się z dalszego prowadzenia prac nad ustawą. – Proszę zostawić tę ustawę i dać procedować ją ludziom, którzy nie mają nic wspólnego z najmem krótkoterminowym – zaapelował wiceprezes PiS.
Raś zapewnia, że należące wcześniej do niego lokale były wykorzystywane wyłącznie w najmie długoterminowym, nie dostrzega konfliktu interesów i podkreśla, że prace nad ustawą były prowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Po deklaracji PiS w parlamencie może ukształtować się większość, która przywróci gminom możliwość tworzenia stref i da wspólnotom mieszkaniowym realny wpływ na działalność prowadzoną w ich budynkach.










Dodaj komentarz