Jak wyglądał lipiec w Zakopanem i jakie trendy widać na Podhalu? O tym mówi Sebastian Nocuń, dyrektor generalny Bachleda Hotel Kasprowy. Rozmowa pierwotnie ukazała się w lipcowym wydaniu "Hotelarza".

Lipiec w Kasprowym zakończył się kilkanaście procent wyższym obłożeniem niż rok wcześniej. – Zainteresowanie górami, zarówno wśród gości ze Słowacji, jak i z krajów arabskich, jest znaczące. To najliczniejsza grupa turystów od kilku lat – podkreśla Nocuń.
Pomimo kapryśnej pogody oferta Podhala pozostaje atrakcyjna. – Zarówno baza hotelowa, jak i usługowa stale się rozwija. Aquaparki i baseny termalne dla dorosłych i dzieci dają świetną alternatywę przy pochmurnej aurze. Do tego licznie oblegane szlaki, trasy widokowe, ścieżki rowerowe oraz wydarzenia kulturalne i rozrywkowe tworzą szeroką ofertę letnią – wylicza.
Dyrektor Kasprowego przypomina też, że sezon zimowy był wyjątkowo udany. – Pogoda dopisała narciarzom i nie tylko – było mroźno, ale słonecznie. Właściciele stoków kończyli sezon zadowoleni, a my jako hotelarze również – zarówno ze średniej ceny, jak i obłożenia, które było o kilka procent wyższe niż w 2024 r. – mówi.
Jak dodaje, od kilku lat widać zmianę w preferencjach klientów. – Dziś goście poszukują obiektów kompletnych. Już nie tylko nocleg i jego standard, choć bardzo istotny, ale także oferta spa & wellness, Kids Klub z opieką i atrakcjami czy gastronomia często decydują o wyborze miejsca. Maleje zainteresowanie pensjonatami i pokojami gościnnymi, które nie oferują dodatkowych usług i są zlokalizowane w mniej atrakcyjnych miejscach – zauważa Nocuń.
Sezon letni jeszcze trwa, dlatego – jak podkreśla – z ostateczną oceną trzeba poczekać do września. – Sierpień zwykle jest mocniejszy, ale wyniki zależą nie tylko od pogody, lecz także od sytuacji geopolitycznej. Konflikty zbrojne, strajki na lotniskach – wszystko to ogranicza turystykę zarówno wyjazdową, jak i przyjazdową. Do tego dochodzą wzrosty kosztów operacyjnych i coraz większa konkurencyjność rozbudowywanej bazy noclegowej. Zarządzający obiektami muszą te czynniki brać pod uwagę, planując strategię i wyniki hotelu – podsumowuje Sebastian Nocuń.









Dodaj komentarz