W Berlinie rozpoczęło się tegoroczne International Hospitality Investment Forum EMEA, jedno z najważniejszych spotkań inwestorów, właścicieli i doradców działających na rynku hotelowym w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Jedną z pierwszych prezentacji była najnowsza analiza HVS, z której wynika, że europejski rynek inwestycji hotelowych wyraźnie przyspieszył. W 2025 r. łączny wolumen transakcji sięgnął 22,6 mld euro, co oznacza wzrost o 30 proc. rok do roku.

To trzeci najwyższy wynik w historii europejskiego rynku hotelowych transakcji inwestycyjnych i jednocześnie najlepszy rezultat od rekordowego 2019 r. Według HVS w ubiegłym roku zawarto ok. 461 transakcji obejmujących 725 hoteli i ponad 107 tys. pokoi. Średnia wartość sprzedawanego hotelu wyniosła 31,1 mln euro, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Z kolei średnia cena za pokój spadła o 2 proc., do 210 tys. euro.
Raport pokazuje, że impet widoczny już w 2024 r. nie tylko się utrzymał, ale jeszcze się wzmocnił. HVS wskazuje tu na kilka nakładających się czynników: łagodzenie stóp procentowych, poprawę warunków finansowania dłużnego, stabilne wyniki operacyjne hoteli w większości europejskich rynków oraz utrzymującą się podaż kapitału szukającego okazji inwestycyjnych.
Największą część rynku stanowiły transakcje pojedynczych aktywów. Odpowiadały za niemal 70 proc. wszystkich transakcji i wygenerowały rekordowy wolumen 15,6 mld euro. To najmocniejszy wynik, jaki ten segment zanotował w Europie. Najbardziej płynnymi rynkami dla pojedynczych aktywów były Wielka Brytania, Francja i Hiszpania, ale wyraźne odbicie było widać także w Niemczech, Czechach i Austrii.

Na poziomie krajów pozycję lidera utrzymała Wielka Brytania, odpowiadająca za jedną czwartą całkowitego wolumenu europejskiego rynku. Francja awansowała na drugie miejsce, wyprzedzając Hiszpanię. Mocno wzrosły też Niemcy, które z wynikiem 2,5 mld euro osiągnęły ponad dwukrotnie wyższy wolumen niż rok wcześniej.
Jeszcze ciekawiej wygląda to na poziomie miast. Londyn wyprzedził Paryż i stał się najbardziej płynnym rynkiem pojedynczych aktywów hotelowych w Europie, osiągając 1,8 mld euro wolumenu, czyli o 78 proc. więcej niż w 2024 r. W Paryżu wartość takich transakcji wyniosła 1,6 mld euro, co oznacza wzrost o 13 proc. rok do roku.
Wyraźnie zmieniła się też struktura kapitału. Private equity ograniczyło aktywność o 39 proc., oddając pole właścicielom-operatorom i podmiotom z sektora nieruchomości inwestycyjnych. To właśnie oni byli w 2025 r. główną siłą napędową rynku. W segmencie pojedynczych aktywów europejscy inwestorzy odpowiadali za 81 proc. aktywności transakcyjnej, a największymi netto nabywcami byli właściciele-operatorzy.
Stabilniej wyglądał segment portfelowy. Wolumen takich transakcji wzrósł tylko o 3 proc., do 7 mld euro, ale liczba samych transakcji zwiększyła się o 22 proc. Rynek przesuwa się więc w stronę mniejszych, bardziej selektywnych portfeli. Po słabszym roku w Wielkiej Brytanii większą aktywność w tym obszarze odnotowano m.in. w Szwecji, Grecji, Niemczech i Danii.
HVS zwraca też uwagę, że pozytywne otoczenie inwestycyjne weszło z rynkiem w 2026 r., ale nie bez nowych ryzyk. W komentarzu do raportu autorzy wskazują na konflikt na Bliskim Wschodzie jako czynnik, który z jednej strony komplikuje sytuację operacyjną, a z drugiej może wzmacniać popyt na europejskie destynacje postrzegane jako bezpieczniejsze. W ich ocenie może to sprzyjać dalszemu wzrostowi znaczenia podróży krótkodystansowych w tym roku.
Tegoroczny IHIF EMEA odbywa się w Berlinie w dniach 23–25 marca i gromadzi ponad 2,5 tys. przedstawicieli branży hotelowej. Tegoroczne dyskusje koncentrują się wokół pytania, jak redefiniują się dziś zwroty z inwestycji i gdzie rynek szuka nowej wartości. Prezentacja HVS już na otwarciu pokazała, że mimo geopolitycznych turbulencji europejski rynek hotelowych aktywów wszedł w 2026 r. z wyraźnie lepszą dynamiką niż jeszcze rok temu.









Dodaj komentarz