Florencja dołącza do miast ograniczających Airbnb   ŚWIAT

Kolejne europejskie miasta zaostrzają politykę wobec najmu krótkoterminowego oferowanego przez platformy takie jak Airbnb. Po wcześniejszych działaniach m.in. Barcelony, Madrytu i Aten, nowe ograniczenia planuje Florencja, która chce rozszerzyć zakaz tworzenia nowych mieszkań na wynajem turystyczny poza historyczne centrum wpisane na listę UNESCO. Równolegle od 20 maja w całej Unii Europejskiej stosowane jest rozporządzenie STR dotyczące danych o najmie krótkoterminowym, choć w Polsce krajowa ustawa dostosowująca system do nowych przepisów nadal nie została uchwalona.

Florencja, fot. depositphotos


Jak podał Reuters, Florencja chce objąć ograniczeniami ok. 16 km miasta, czyli obszar znacznie większy niż dotychczasowe centrum historyczne. Liczba mieszkań objętych restrykcjami wzrosłaby z 35,6 tys. do ponad 103 tys. Propozycja nie likwiduje istniejących ofert, ale blokuje tworzenie nowych lokali na wynajem turystyczny przez dwa lata.

Propozycja nie oznacza natychmiastowej likwidacji istniejących ofert. Ma natomiast zablokować tworzenie nowych mieszkań na wynajem turystyczny przez dwa lata. Według Reutersa projekt ma zostać przyjęty w trybie pilnym, aby ograniczyć ryzyko masowej rejestracji nowych lokali przed wejściem przepisów w życie.

Florencja nie jest odosobniona. Barcelona zapowiedziała eliminację wszystkich ok. 10 tys. licencji na wynajem krótkoterminowy do 2028 r., a w Hiszpanii władze nakazywały usuwanie z platform dziesiątek tysięcy ofert niespełniających wymogów licencyjnych. W Atenach dyskusja poszła jeszcze szerzej: burmistrz Haris Doukas zapowiada ograniczenia nie tylko dla najmu krótkoterminowego, ale też dla nowych hoteli i apartamentów serwisowanych w najbardziej przeciążonych dzielnicach miasta.


Florencja zaostrza kurs

Florencja już w 2023 r. zakazała tworzenia nowych najmów krótkoterminowych w historycznym centrum. Decyzja była kwestionowana przez przeciwników regulacji, ale miasto wygrało serię postępowań przed regionalnym sądem administracyjnym. Obecne rozszerzenie ma objąć również dzielnice poza ścisłym centrum.

– Cel jest jasny: kontynuować nasze działania na rzecz ochrony życia mieszkaniowego i zapewnienia zrównoważonej równowagi między turystyką a codziennym życiem mieszkańców – powiedziała Reutersowi burmistrz Florencji Sara Funaro.

Jak dodała, dane pokazują, że zjawisko krótkoterminowego najmu turystycznego w mieście bardzo znacząco wzrosło. Moratorium chroniące istniejące najmy ma obowiązywać do 31 maja 2028 r. Po tej dacie Florencja zamierza zacząć ograniczać ich liczbę, przy czym deklaruje bardziej preferencyjne podejście do małych lokalnych właścicieli wynajmujących jedno mieszkanie jako uzupełnienie dochodu niż do operatorów działających w formule biznesowej.

Przeciwnicy nowych przepisów twierdzą, że wcześniejsze ograniczenia nie doprowadziły ani do powrotu mieszkańców do centrum, ani do wyraźnego spadku czynszów. Lorenzo Fagnoni, prezes Property Managers Italia i szef Apartments Florence, powiedział Reutersowi, że miasto kontynuuje uderzanie w obywateli, małych właścicieli i biznesy związane z hotelarstwem. Dodał, że krótkoterminowy najem daje pracę osobom zarządzającym, firmom sprzątającym, technikom, rzemieślnikom i innym usługodawcom, a "kryminalizowanie przedsiębiorczości w turystyce” zaszkodzi istotnej części lokalnej gospodarki.


UE wprowadza wspólne ramy, miasta idą dalej

Ruch Florencji wpisuje się w szerszą zmianę regulacyjną w Europie. Od 20 maja obowiązuje unijne rozporządzenie dotyczące danych o najmie krótkoterminowym. Jego celem jest uporządkowanie rejestracji ofert i wymiany danych między platformami internetowymi a władzami krajowymi i lokalnymi.

Airbnb w stanowisku opublikowanym przed wejściem regulacji w życie napisał, że jest gotowy do jej stosowania, ale ma obawy, czy wszystkie państwa członkowskie są do tego przygotowane. Platforma wskazuje, że od lat przekazuje dane administracji publicznej w Europie, a jej City Portal daje ponad 450 lokalnym władzom możliwość monitorowania ofert, zgłaszania niezgodności i usuwania nielegalnych ogłoszeń.

Airbnb apeluje do państw członkowskich i Komisji Europejskiej o jasne harmonogramy wdrożenia, wspólne standardy techniczne i zabezpieczenia przed nadmiernie szerokimi zakazami. Platforma argumentuje, że bez harmonizacji będzie musiała funkcjonować w 27 różnych systemach rejestracji i wymiany danych.

W swoim stanowisku Airbnb podaje, że w 2025 r. gospodarze działający na platformie przyjęli w UE ponad 114 mln gości, generując, według wyliczeń firmy, ponad 53,2 mld euro wkładu do unijnego PKB i wspierając ponad 904 tys. miejsc pracy. Platforma przekonuje też, że krótkoterminowy najem nie służy wyłącznie turystyce, ale również elastycznemu zakwaterowaniu dla studentów, pracowników czasowych, osób podróżujących w celach medycznych czy uczestników dużych wydarzeń.


Polska nadal w trybie przejściowym

Europejski spór o najem krótkoterminowy ma także polski wymiar. Od 20 maja rozporządzenie STR jest stosowane w całej Unii Europejskiej, ale Polska nie uchwaliła jeszcze ustawy dostosowującej krajowy system do nowych przepisów. Projekt nowelizacji ustawy hotelarskiej, przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, nadal znajduje się w rządowym procesie legislacyjnym.

Do czasu wejścia w życie nowych przepisów MSiT wskazuje, że gminy mogą korzystać z obecnych ewidencji innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie, i w ich ramach nadawać numery identyfikacyjne wymagane przez rozporządzenie STR. Docelowo system ma zostać uporządkowany przez Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych oraz mechanizmy wymiany danych z platformami.

W Polsce otwarty pozostaje również spór o zakres regulacji. Projekt rządowy koncentruje się przede wszystkim na rejestracji, raportowaniu danych, ograniczaniu szarej strefy i narzędziach kontrolnych dla gmin. Dalej idący projekt Polski 2050 przewiduje większą rolę samorządów, w tym możliwość wprowadzania lokalnych ograniczeń oraz rozwiązania dotyczące wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *