Hotelarskie korzenie

Wprawdzie najstarszymi, bo sięgającymi VII wieku, tradycjami hotelarstwa szczyci się Szwajcaria, to słynąca od wieków z gościnności Polska, w niczym nie ustępuje innym krajom Europy

Patrząc na historię z lekkim przymrużeniem oka można śmiało stwierdzić, że korzenie polskiego hotelarstwa sięgają czasów pogańskich. Wówczas gościnny Piast nakarmił i przenocował wędrowców odprawionych od bram grodu księcia Popiela. Wprawdzie uznanie Piasta za pierwszego polskiego hotelarza byłoby zdecydowanym naciąganiem faktów, jednak legenda jest nadal żywa, chociażby poprzez fakt, że w Polsce funkcjonuje kilkanaście hoteli noszących nazwę Piast.

Z ziemi obcej

Pierwsze zajazdy i gospody dla cudzoziemców powstały w starożytnym Egipcie w XI wieku p.n.e. Jak podają kroniki, już w IV wieku p.n.e. w miejscowościach związanych z kultem bogów, igrzyskami, targami handlowym w Grecji i Rzymie działały domy gościnne. Pierwsze, pewnie dość luźno powiązane, sieci obiektów noclegowych funkcjonowały natomiast w imperium rzymskim za czasów panowania Oktawiana, między 63 a 14 rokiem p.n.e. Były to oddalone od siebie o dzień podróży końmi wygodne gospody o nazwach mansiones i stationes. Obiekty takie były wyposażone w łaźnie, pokoje gościnne oraz pralnie i oferowały m.in. takie usługi jak masaże czy czyszczenie obuwia.





Hotele starej Warszawy

W XIX wieku w Warszawie funkcjonowało 18 hoteli i 22 domy zajezdne. Spośród wszystkich tych obiektów do naszych czasów dotrwał jedynie hotel Europejski. Przewodnik warszawski z tamtych czasów podaje ciekawe informacje.

Hotel Europejski przy ulicy Krakowskie Przedm.; ceny numerów od kop. 60 (złp. 4) do rs. 7 (złp. 46 gr. 20). Table d'hote o godz. 3 1/2 po rublu od osoby; jedzenie a la carte o każdej godzinie; omnibus do przewożenia po kop. 30 od osoby; karetki do jazdy po mieście, kąpiele w hotelu; obsługa mówi po francusku i po niemiecku.


Hotel Angielski przy ulicy Wierzbowej; ceny numerów od kop. 45 (złp. 3) do rs. 5 k. 25 (złp. 35). Restauracya tamże, jedzenie a la carte. W hotelu tym są trzy pokoje na dole pod No 4, pamiętne pobytem Napoleona I powracającego z kampanii 1812 r. w d. 10 grudnia. Przechowują tu jeszcze ten sam kominek, przy którym się grzał i niektóre sprzęty przez niego używane.




Po upadku Cesarstwa Rzymskiego gospody straciły znaczenie a ich tempo rozwoju osłabło, aż do VII wieku n.e., kiedy to Karol Wielki król Franków i cesarz rzymski z dynastii Karolingów uporządkował prawodawstwo i zorganizował administrację. Wydał wówczas edykt, który stał się podstawowym aktem prawnym umożliwiającym rozwój hotelarstwa. Nakładał on na kościoły i klasztory obowiązek utrzymania "hospicjów" udzielających pielgrzymom i podróżnym noclegów, wyżywienia, opieki medycznej i kąpieli. Hospicja te rozwinęły się głównie w Szwajcarii, która dzięki temu posiada najstarsze tradycje hotelarskie i do dnia dzisiejszego jest uważana za autorytet w tej dziedzinie.

Dwie kultury

W okresie średniowiecza i renesansu rozwój gospód i zajazdów - protoplastów dzisiejszych hoteli - przebiegał w miarę stabilnie, jednak występowały znaczne różnice terytorialn [...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Strefa prenumeratora

Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne rabaty na szkolenia organizowane w ramach Akademii Hotelarza
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Autor: Piotr Lutycki

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *