Budżet SPA czyli jak wyjść na swoje

Budżet hotelowego SPA tworzymy po to, aby wiedzieć co i za ile możemy sprzedać, jakie produkty i za ile możemy kupić, gdzie możemy trochę obniżyć cenę za usługę SPA, a czego robić nam nie wolno.

Ważne jest poznanie zasad tworzenia budżetu hotelowego SPA, aby nie popełniać błędów przy jego przygotowaniu. Działania należy rozpocząć od analizy danych. Sprawdzamy, jakie koszty i przychody w latach poprzednich odnotowywało nasze SPA. Koszty dzielimy na stałe i zmienne, które zależą od liczby wykonanych zabiegów.

Koszty – nie zapomnij o wacikach



Zacznijmy od kosztów stałych, które są takie same bez względu na liczbę zabiegów. Do tej grupy zaliczyć należy koszty energii elektrycznej. I już na tym etapie pojawia się wątpliwość – jak je obliczyć? Problemu nie ma, jeśli SPA posiada własne liczniki. Co zrobić jednak, jeśli ich nie ma (a tak bywa bardzo często)? Stosuje się różne techniki, jedną z nich jest podział rachunków, jakie hotel płaci dostawcy energii według liczby metrów kwadratowych w całym obiekcie. Taka relacja, niestety, bywa często niekorzystna dla SPA. Jeśli nie podgrzewamy łóżek, nie używamy dużo urządzeń elektrycznych, a dla stworzenia odpowiedniej atmosfery zabiegu pracujemy najczęściej przy świecach, to taki bilans nie wychodzi korzystnie. Może okazać się, że fundujemy energię innym działom w budżecie. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie własnych liczników i o to powinien zabiegać manager zarządzający hotelowym SPA, ponieważ wtedy dokładnie wiadomo, ile zużywamy energii.

Podobnie z wodą wykorzystywaną do zabiegów SPA. Oczywiście, najwięcej będziemy jej zużywać do kąpieli i do zabiegów na ciało, mniej do zabiegów na twarz. Skoro mamy wodę, to należy dodać pozycję „odprowadzanie ścieków”, a wcale nie są to małe wartości. W budżecie powinny też być uwzględnione wszystkie inne media, jakie wykorzystujemy w hotelowym SPA. Ważnym elementem, o którym nie wolno zapominać przy budowaniu budżetu SPA jest amortyzacja. Zakupione urządzenia oraz wyposażenie należy za jakiś czas odtworzyć i temu ma służyć odpis z tego tytułu. Koszty materiałów do zabiegów stanowią kolejny punkt przy konstrukcji budżetu. Zliczamy je z faktur, które otrzymujemy od dostawców kosmetyków oraz innych produktów wykorzystywanych do zabiegów. Nie wolno zapomnieć nawet o takich drobiazgach, jak waciki, materiały jednorazowe czy świeczki, które są często kupowane.
[...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Strefa prenumeratora

Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne rabaty na szkolenia organizowane w ramach Akademii Hotelarza
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Autor: Anita Bajdalska

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

3 komentarze do “Budżet SPA czyli jak wyjść na swoje

  1. W teorii wszystko pięknie, w praktyce dużo trudniej wyjść na swoje w SPA. Rozliczanie kosmetyków to masakra, kierownik SPA może wcisnąć każdy kit.

  2. Dużo obiektów ma problem z rozliczaniem kosmetyków, ale można to okiełznać. Muszą być dobrze spisane receptury i respektowane ich zużycie przez personel oraz stały system kontroli.

  3. No dobrze, ale mi kosmetyczka tłumaczy, że zużycie kosmetyków jest uzależnione od chłonności skóry i…powierzchni na jakiej pracuje.
    Ja jestem laikiem w tym temacie i nie wykluczone, że daje się robić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *