A może wywiadzik z… samym sobą

Jednym z najczęściej stosowanych przez obiekty noclegowe we współpracy z mediami instrumentów public relations jest wywiad. Niestety, ta wydawałoby się
najprostsza forma komunikowania się z potencjalnymi klientami, jest zarówno przez hotele, jak i firmy z branży bardzo rzadko wykorzystywana w sposób efektywny




Większość artykułów i publikacji poświęconych public relations obiektów noclegowych przedstawia prawdy objawione już w każdej mniej lub bardziej udanej pracy teoretycznej o public relations. Celowe zatem wydaje się pominięcie tak podstawowych pojęć, jak chociażby: public relations, media relations, PR wewnętrzny itp.

Warto jednak pamiętać, że podstawowe zasady, techniki oraz instrumenty PR są uniwersalne i użyteczne w każdej branży. Jeśli są do tego stosowane umiejętnie, z uwzględnieniem specyfiki danej branży, to powinny okazać się na tyle skuteczne, że z powodzeniem zastąpią lub ograniczą do niezbędnego minimum inne rodzaje komunikacji marketingowej. Takie chociażby, jak jej najdroższa forma - reklama.

I chociaż propaganda - bo jest nią właśnie nowocześniejszy i nazywany z angielska public relations - też kosztuje, to nieporównywalnie mniej niż reklama.
Najbardziej spektakularną formą tej propagandy są tzw. media relations, czyli kontakty hotelu lub firmy z dziennikarzami, które mają najczęściej doprowadzić do upowszechnienia w mediach publikacji o treści pożądanej przez firmę lub hotel.




Wpraszamy się na łamy




W wypadku obiektów noclegowych, czy szerzej branży turystycznej, stroną najczęściej inicjującą przeprowadzenie wywiadu są nie dziennikarze, ale hotele
i firmy. Wywiady te zazwyczaj mają na celu prezentację obiektu, rzadziej właściciela czy kierownictwa obiektu. Nawet, jeśli celem wywiadu jest tylko to, to warto znaleźć jakiś powód, który uzasadniłby przeprowadzenie wywiadu.

Może to być otwarcie obiektu, poszerzenie jego oferty, rozbudowa, czy jubileusz.
Pierwszym i często zarazem ostatnim krokiem związanym z wywiadem może być nieumiejętne zaproszenie dziennikarza, a raczej jego nieodpowiednia forma. O wiele lepiej zacząć sprawę od stopniowego wzbudzania zainteresowania dziennikarza hotelem i wyłuszczenia problemu np. przy kawie, niż od propozycji złożonej mailem lub telefonicznie, szczególnie w formie, którą niestety spotyka się dość często. Dzwoni telefon. Po drugiej stronie kobiecy głos, bez imienia, nazwiska i firmy: pan dyrektor X chciałby się z panem umówić n [...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Strefa prenumeratora

Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne rabaty na szkolenia organizowane w ramach Akademii Hotelarza
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Autor: Andrzej Szafrański

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *