Kolejny miraż czy luksusowy hotel w Gdyni Redłowie

Do wiosny 2011 r. na położonej opodal brzegu Zatoki Gdańskiej Polance Redłowskiej w Gdyni ma stanąć pięciogwiazdkowy hotel z centrum kongresowym na 1,5 tys. osób, kompleksem basenów i podziemnymi parkingami. Realizację inwestycji zapowiedział pod koniec lipca Dariusz Guzek, właściciel dysponującej działką spółki Projekt Gdynia-1 a zarazem właściciel hotelu Velaves we Władysławowie.

Pierwotny projekt hotelu na Polance Redłowskiej. Niestety nadal tylko na wizualizacji.


Inwestor zaprezentował plany budowy pięciokondygnacyjnego obiektu, który ma mieć ok. 25 tys. mkw. powierzchni użytkowej i składać się z hotelu (ok. 300 pokoi) oraz parku wodnego z basenami, zjeżdżalniami i saunami. Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na ok. 60 mln euro. Projektantem obiektu ma być francuski architekt Rudi Ricciotti, autor m.in. Pałacu Festiwalowego w Wenecji i stadionu Jean Bouin w Paryżu.

Polanka Redłowska od początku lat 90., gdy miasto rozpoczęło poszukiwania inwestora zainteresowanego dzierżawą terenu, ma pecha. Najpierw przez osiem lat gmina szukała oferenta, który zachowałby rekreacyjną funkcję terenu i zapewnił, że wybudowane na nim obiekty będą ogólnodostępne. W 1999 r. nieruchomość wydzierżawiono firmie Echo Investment SA z Kielc, która zobowiązała się do wybudowania luksusowego hotelu z częścią restauracyjną i parkiem wodnym. Inwestycja miała być gotowa w grudniu 2001 r. Jednak deweloper zakończył prace na wyburzeniu starych obiektów.

Przez kolejne pięć lat nic się nie działo, a inwestor płacił miastu kary za niedotrzymanie umowy. W 2006 r. od Echo Investment spółkę, która miała zrealizować gdyńską inwestycję, kupił Dariusz Guzek. Spółka Projekt Gdynia-1 przejęła prawa do 30-letniej dzierżawy terenu i wybudowania hotelu. W marcu 2006 r. biznesmen przedstawił plany i zadeklarował, że obiekt będzie gotowy w 2008 r. Jednak ponieważ przez dwa lata na Polance nic się nie zmieniło, miasto nałożyło karę 820 tys. zł. Inwestor złożył odwołanie, jednak pieniędzy miastu nie wpłacił. (apsz)







Do wiosny 2011 r. na położonej opodal brzegu Zatoki Gdańskiej Polance Redłowskiej w Gdyni ma stanąć pięciogwiazdkowy hotel z centrum kongresowym na 1,5 tys. osób, kompleksem basenów i podziemnymi parkingami. Realizację inwestycji zapowiedział pod koniec lipca Dariusz Guzek, właściciel dysponującej działką spółki Projekt Gdynia-1 a zarazem właściciel hotelu Velaves we Władysławowie.

Pierwotny projekt hotelu na Polance Redłowskiej. Niestety nadal tylko na wizualizacji.


Inwestor zaprezentował plany budowy pięciokondygnacyjnego obiektu, który ma mieć ok. 25 tys. mkw. powierzchni użytkowej i składać się z hotelu (ok. 300 pokoi) oraz parku wodnego z basenami, zjeżdżalniami i saunami. Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na ok. 60 mln euro. Projektantem obiektu ma być francuski architekt Rudi Ricciotti, autor m.in. Pałacu Festiwalowego w Wenecji i stadionu Jean Bouin w Paryżu.

Polanka Redłowska od początku lat 90., gdy miasto rozpoczęło poszukiwania inwestora zainteresowanego dzierżawą terenu, ma pecha. Najpierw przez osiem lat gmina szukała oferenta, który zachowałby rekreacyjną funkcję terenu i zapewnił, że wybudowane na nim obiekty będą ogólnodostępne. W 1999 r. nieruchomość wydzierżawiono firmie Echo Investment SA z Kielc, która zobowiązała się do wybudowania luksusowego hotelu z częścią restauracyjną i parkiem wodnym. Inwestycja miała być gotowa w grudniu 2001 r. Jednak deweloper zakończył prace na wyburzeniu starych obiektów.

Przez kolejne pięć lat nic się nie działo, a inwestor płacił miastu kary za niedotrzymanie umowy. W 2006 r. od Echo Investment spółkę, która miała zrealizować gdyńską inwestycję, kupił Dariusz Guzek. Spółka Projekt Gdynia-1 przejęła prawa do 30-letniej dzierżawy terenu i wybudowania hotelu. W marcu 2006 r. biznesmen przedstawił plany i zadeklarował, że obiekt będzie gotowy w 2008 r. Jednak ponieważ przez dwa lata na Polance nic się nie zmieniło, miasto nałożyło karę 820 tys. zł. Inwestor złożył odwołanie, jednak pieniędzy miastu nie wpłacił. (apsz)








Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *