Goście przybywający do hotelu Andaz, który otworzył podwoje w miejsce dawnego hotelu Great Eastern przy londyńskiej Liverpool Street odkryją, że nie ma w nim recepcji. Zamiast tego rejestracji dokonają pracownicy wyposażeni w przenośne komputery. Wskażą także drogę do pokoi. Tu odnajdziemy minimalistyczny styl z meblami Roya Eamesa, stanowiskiem do podpięcia iPoda, telewizją satelitarną i innymi wygodami, jakich można się spodziewać po miejscu, w którym noc kosztuje 400 funtów.
Źródło: POLSKA(2007-11-27) str.: 21









Dodaj komentarz