Deszcz nagród spadł na Mielżyńskiego

W hotelu Le Regina w War­szawie wręczono medale (Grand Prix) dla win, które - zdaniem redaktorów "Ma­gazynu Wino" - w 2008 ro­ku szczególnie wyróżniły się na polskich pótkach sklepo­wych. To ważne wydarzenie dla entuzjastów wina i dobra wskazówka, czego poszuki­wać w poszczególnych seg­mentach cenowych. Redak­torzy szczególnie hojnie ob­rzucili medalami importera Roberta Mielżyńskiego. Dy­plomy musiał wywozić tacz­ką. Także sporo trofeów za­brał ze sobą do Świnoujścia inny wyróżniający się impor­ter "101win.pl". W trakcie wręczania nagród imienny skład jury przez grzeczność delikatnie pominięto. Szkoda, chociażby dlatego, by uhono­rować ich olbrzymi wkład pro publico bono. Trzeba było degustować przecież ni mniej ni więcej tylko po­nad 1500 win, niezależnie od warunków atmosferycz­nych! Które konkretnie wina do konkursu nadesłano, oto­czono tajemnicą. Także kry­teria ich oceny. Kategorii, w których przyznawano me­dale, było rzeczywiście wie­le. Z przyjemnością zauwa­żyliśmy także w konkursie po raz pierwszy wina z pol­skich winnic.

Źródło: PULS BIZNESU (2008-12-05) str.: 21

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.