Marek Piotrowski, właściciel hotelu Royal: Branża hotelowa jest dzisiaj trudno policzalna

- Białystok to jest specyficzne miasto, ktoś mi kiedyś powiedział, że jak zrobisz biznes w Białymstoku, to w całej Polsce dasz sobie radę. Hotelarstwo, gastronomia, to, co zda egzamin w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu – w Białymstoku wcale nie musi zdać i odwrotnie. Co dalej? Chcemy inwestować w hotele pieniądze, które zarabiamy w naszej spółce medycznej, która ma fabryki leków na Białorusi i której wspólnikiem jest Białorusin. W Białymstoku budujemy hotel 100-pokojowy (działać ma pod marką Mercure - red.), mamy działki w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu i tam podchodzimy już do tego biznesowo, żeby zarabiać pieniądze. Nie musimy brać kredytów na te inwestycje, bo jesteśmy firmą samofinansującą się, nas po prostu na to stać – mówił podczas debaty „Śniadanie Hotelarza w Białymstoku” Marek Piotrowski, właściciel hotelu Royal. Pełna relacja z wydarzenia w najnowszym wydaniu miesięcznika.

- W Białymstoku nasz kolejny hotel będzie sieciowy i liczący 100 pokoi, albo Marriott, albo Radisson, albo Accor [ostatecznie Accor – red.]. W Gdańsku – 240 pokoi. 800 metrów od morza, zaczynamy już go projektować. To będzie hotel biznesowy. Planowaliśmy też hotel w Warszawie, ale teraz zastanawiamy się nad tym bardzo mocno, bo liczba hoteli, które tam powstają, to obłęd. Dostaliśmy propozycje z trzech dużych sieci, żebyśmy razem w to weszli, teraz rozmawiamy, dyskutujemy, liczymy. – dodaje Marek Piotrowski. Preumeratę "Hotelarza" można zamówić TUTAJ, bądź pod numerem telefonu 22 333 88 26

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

4 komentarze do “Marek Piotrowski, właściciel hotelu Royal: Branża hotelowa jest dzisiaj trudno policzalna

  1. Cały czas jesteś na drodze sukcesu Mark, i to dużego sukcesu. Życzę aby ta droga była z jeszcze większymi sukcesami. Podziwiam Cię i od wielu lat kibicuję.

Pozostaw odpowiedź bruno Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *