Stadion Śląski zamknął swój hotel. I znów go otworzył

Dyrektor Stadionu Śląskiego wy­powiedział umowę firmie, która pro­wadziła hotel przy stadionie, bo ta nie płaciła m.in. czynszu i za media. Po trzech tygodniach hotel znów dzia­ła, bo jego prowadzeniem zajęła się nowa firma. Hotel,który nigdy nie miał problemów z obłożeniem, został zamknięty ponad trzy tygodnie temu. Jak mó­wi dyrektor Marek Szczerbowski, po­przedni dzierżawca, firma Mega Is, nie płacił czynszu i za media, wypo­wiedział więc mu umowę i skierował sprawę do sądu. Wcześniej, ponieważ w czasie świąt i Nowego Roku w ho­telu nie ma dużej liczby gości, zdecy­dował się odciąć w obiekcie prąd. Kłopoty z firmą Mega Is potwier­dza Paweł Bednarczyk, kierownik drużyny piłkarskiej Arka Gdynia. Ponad miesiąc temu gdynianie jecha­li na mecz na Śląsku, gdy już za Ło­dzią dowiedzieli się, że mimo zapłaty muszą noclegów szukać winnym hotelu. Dorota Marzec z Mega Is o problemach z prowadzeniem ho­telu przy Śląskim nie chciała rozma­wiać. - Hotel już normalnie przyjmu­je gości i rezerwacje - uspokajał nato­miast Maciej Głażewski z firmy Arena,której Stadion Śląski oddał obiekt w prowadzenie.

Źródło: GAZETA WYBORCZA - KATOWICE Data: 2009-01-14 Str.: 5

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.