W Krakowie wyniki nawet nie zbliżają się do 2019 roku

Rozmowa z Radosławem Altheim, dyrektorem zarządzającym sieci Q Hotel Jak widać w danych STR za pierwsze półrocze, w Krakowie wyniki były najbardziej oddalone od tych z pierwszego półrocza 2019 r. spośród wszystkich dużych rynków miejskich. Jak to wyglądało z perspektywy waszych dwóch hoteli? W 4-gwiazdkowym Q Plus ze 154 pokojami koło ICE Kraków przychody były niższe o 38 proc., a w 3-gwiazdkowym z 89 pokojami w Bronowicach o 30 proc. Pamiętajmy że do 1 marca obowiązywały jeszcze obostrzenia covidowe, które skutecznie zniechęcały do podróży. Wyższe i bardziej stabilne obłożenie osiągał nasz hotel 3-gwiazdkowy, ponieważ – po pierwsze – jest mniejszy, a po drugie – jest nastawiony bardziej na polskiego klienta biznesowego, polskie firmy. Ten 4-gwiazdkowy był bardziej przygotowany pod kątem klientów korporacyjnych, zagranicznych, był wcześniej mocno wypełniony przez grupy międzynarodowe, no i przez kongresy realizowane w ICE, których teraz praktycznie nie było. Więc musiał się dość mocno przeprofilować. Wcześniej polski gość turystyczny stanowił tam dopełnienie, bo z reguły, gdy chciał dokonać rezerwacji, to hotel był już zajęty, gdyż wszystkie wcześniej wymienione segmenty charakteryzowały się też tym, że rezerwowały wcześniej niż Polak na weekend. W Q Hotelu Plus mieliśmy w maju 55 proc. obłożenia, gdy w 2019 r. to było 81 proc. i takie obłożenie powyżej 80 proc. wówczas utrzymywało się od maja do października W 3-gwiazdkowym w maju osiągnęliśmy 74 proc., gdy cztery lata temu 92 proc. W czerwcu miał 68 proc., gdy cztery lata wcześniej 91 proc. W tym roku najlepsze obłożenie miał w marcu 87 proc., co pokazuje, jaki wpływ miała ta fala związana z Ukrainą, ale w kwietniu obłożenie spadło znowu do 60 proc. Taką nadzieją krakowskiego rynku na nowy początek był kwietniowy Marsz Żywych, którego dwie poprzednie edycje nie odbyły się z powodu pandemii. Ale w tym roku też był on bardzo symboliczny i praktycznie nieodczuwalny w hotelach. O ile przed pandemią brało w nim udział nawet 20 tys. uczestników i delegacje rządowe z kilkudziesięciu krajów, o tyle teraz było ok. 3 tys. Więc nie było nowego otwarcia. Hotele wypełniły się marcu po wybuchu wojny w Ukrainie, ale praktycznie tylko w marcu. Część gości była po niskich cenach opłacanych przez Urząd Miasta, był duży ruch gości, którzy jechali po swoich bliskich, żeby odebrać ich z granicy, było trochę firm, które ściągały pracowników z rodzinami, kwaterując ich w hotelach na czas, aż znajdą im mieszkania. Trudno też było w takim momencie stosować klasyczne zasady revenue managementu i sprzedawać ostatnie pokoje po najwyższych stawkach. Kwiecień to znowu spadek i teraz powoli się odbudowujemy od maja, ale to nie są wyniki nawet zbliżone do roku 2019. W Krakowie nie ma tego ruchu, który generowany jest w Warszawie w związku z zaangażowaniem Polski w sytuację w Ukrainie. O ile rynek warszawski był – można powiedzieć – beneficjentem tej sytuacji, o tyle rynek krakowski stał się jej ofiarą. Bo już od wiosny mieliśmy w końcu zacząć wydobywać się z kryzysu, a dostaliśmy kolejny cios. Największy klient Hotelbedsa, a Hotelbeds to z kolei największy hurtownik na rynku krakowskim, od razu w pierwszych dniach wojny wykasował wszystkie loty do Krakowa do końca września. Kraków ucierpiał bardzo mocno, praktycznie wszystkie grupowe rezerwacje zostały anulowane. W czerwcu był koncert Scorpionsów, co wypełniło miasto i chyba po raz pierwszy od dwóch lat ceny były tak wysokie, w centrum nie można było znaleźć pokoju, ale to było jedno wydarzenie w miesiącu. W lipcu był kongres ETCC 2020 – European Technical Coatings Congress, który trochę pomógł, ale znowu to było jedno wydarzenie na miesiąc. A Polacy jeżdżący po Polsce? Największy ruch rodzinny był w wakacje 2020 r., gdy obniżyliśmy ceny. To był też ten zryw, kiedy Polacy odreagowywali pierwszy falę pandemii i wykorzystywali te okazje cenowe. Nasze dzisiejsze koszty nie pozwalają sięgać po ten segment, nie możemy oferować takich cen. Trzeba pamiętać że w 2020 r. otrzymywaliśmy wsparcie finansowe w różnych formach, a teraz tego nie ma. W pierwszej połowie roku podróżowało więcej polskiego biznesu niż wtedy, bo nawet polskie oddziały zagranicznych firm odblokowały już możliwość podróżowania wewnątrz kraju. Nie ma gości zagranicznych? Są, ale to turyści indywidualni. Nie ma tylu grup, u nas czasami pojawiają się bardzo małe po 12-15 [...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Strefa prenumeratora

Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Wybierz prenumeratę papierową, albo elektroniczną. Czytaj tak jak Ci wygodnie.

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko, bądź swoją pocztę e-mail
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum wydań od 2005 roku, dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne zniżki na szkolenia Akademii Hotelarza i konferencje organizowane przez „Hotelarza”
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza, skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.