Niektóre rozwiązania mogą na stałe wejść do procedur operacyjnych

Rozmowa z Ireneuszem Węgłowskim, prezesem Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, wiceprezesem Orbis SA



Pod koniec maja działalność hoteli i gastronomii jest już odmrożona, wkrótce odmrożony będzie fitness i możliwość spotkań do 50 osób. Można założyć, że pod koniec czerwca hotele powinny działać już w takiej formie, w jakiej działały będą przez najbliższy czas, z całym reżimem sanitarnym i obostrzeniami w poszczególnych działach. I tu pytanie – przez jaki czas? Ten stan, załóżmy, że na początku lipca, to będzie według pana tylko kolejny etap przejściowy powrotu do normalności, której docelowo można się spodziewać np. jesienią, czy też tak naprawdę to już będzie nowa normalność polskiego hotelarstwa co najmniej na kilka lat?

Myślę, że w wielu branżach, gdzie występuje bliski kontakt bądź gromadzenie się ludzi, będziemy mieli do czynienia raczej z długotrwałymi rygorami sanitarnymi. Dotyczy to m.in. branży hotelowej. Nie mam na myśli zakazu prowadzenia działalności w ogóle, ale umożliwienie jej prowadzenia pod pewnymi warunkami. Nie dziwię się temu, bo żaden rząd nie chce dopuścić do kolejnej fali epidemii. Dlatego hotelarstwo, gdzie bliskie kontakty między osobami korzystającymi z usług sprzyjają zarażeniom, długo jeszcze będzie odczuwało skutki COVID-19. Moim zdaniem niektóre rozwiązania w obsłudze gości mogą na stałe wejść do procedur operacyjnych, jak np. automatyzacja obsługi recepcyjnej albo bezdotykowe czytniki i piloty zintegrowane z osobistym smartfonem gościa. Potrzeba jest matką wynalazków, skoro więc mamy jakieś przyzwyczajenia, a z drugiej strony pojawiają się ograniczenia, to powinniśmy pozwolić na inwencję i innowacyjność, a rozwiązania szybko się pojawią. Ile hoteli procentowo otworzyło się w maju, według wiedzy IGHP? Według naszych szacunków na podstawie informacji pozyskanych od hoteli zrzeszonych w IGHP, wciąż pozostaje zamkniętych ok. 60 proc. hoteli. Ankieta, którą zrobiliśmy w końcu kwietnia, pokazała, że wtedy prawie 80 proc. hoteli było zamkniętych. W międzyczasie, po 4 maja otworzyło się ok. 20 proc., więc wciąż nie działa ok. 1,5 tys. spośród 2,7 tys. skategoryzowanych hoteli. Szacunki przeprowadzone przez IGHP w maju wykazały, że cała branża hotelowa straciła w kwietniu przychody o wartości między 830 mln a 1 mld zł.

Z pana wiedzy, obserwacji, rozmów z hotelarzami z IGHP i spoza IGHP wynika, że bardziej panuje atmosfera rezygnacji i paniki (upadniemy) czy też „nowego zapału” na zasadzie „damy radę”? A że będzie ciężko na rynku i część obiektów padnie, to wiadomo. Jakie nastroje panują w branży na koniec maja? [...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Strefa prenumeratora

Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne rabaty na szkolenia organizowane w ramach Akademii Hotelarza
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Autor: Rozmawiał Rafał Szubstarski

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *