Firma tnie wydatki na budowę nowych i modernizację starych hoteli. W tym roku chce spłacić sporą część kredytów. W 2009 roku Orbis nie będzie zaciągał kolejnych kredytów (zadłużenie grupy to około 430 mln zł). Spłaci natomiast ponad 100 mln zł kredytu wraz z odsetkami. Spółka tnie też wydatki. W 2008 roku zainwestowała w działalność hotelarską 270 mln zl. - W tym roku, w związku z kryzysową sytuacją, wydatki będą znacznie niższe - mówi Ireneusz Węglowski, wiceprezes Orbisu. Nie chce jednak powiedzieć o ile. - Będziemy obserwować sytuację i w przypadku korzystnych zmian uruchomimy dodatkowe środki na inwestycje - dodaje. W tym roku Orbis otworzy tylko dwa hotele, a nie - jak wcześniej zakładano - dziesięć. W połowie roku otwarte zostaną Ibis w Kielcach oraz Etap w Toruniu. Ponadto w styczniu zakończy się przebudowa warszawskiego Mercure Grand. Kryzys opóźnia też plany rozwoju spółki na Wschodzie (ma wyłączność na wprowadzanie marek Accoraw Estonii, na Litwie, Łotwie i Białorusi). Zarząd liczył na to, że umowy o budowie placówek w Rydze i Tallinie uda się podpisać przed końcem 2008 roku. Tak się jednak nie stało. - Kryzys w krajach nadbałtyckich jest znacznie głębszy niż w Polsce. Zgodnie z prognozami, we wszystkich spadnie w 2009 roku PKB, w przeciwieństwie do Polski, gdzie szacuje się ostrożny wzrost - mówi Jean-Philippe Savoye, prezes Orbisu. - To sprawia, że inwestorzy nie chcą aż tyle wydawać na budowę nowych hoteli. Wciąż negocjujemy warunki współpracy na tych rynkach - dodaje.
Źródło: PARKIET (2009-01-26) str.: 5









Dodaj komentarz