Artur Zawadzki, Sheraton: Sopot jest miejscem, gdzie warto inwestować   "HOTELARZ"

-Porównując hotele w Polsce widzimy, że zarówno rynek sopocki, jak i krakowski czy warszawski są generalnie dobrymi rynkami. Popyt w Sopocie, zwłaszcza w sezonie turystycznym oraz w długie weekendy i święta, utrzymuje się tu stale na wysokim poziomie, a destynacja osiąga w tym czasie jedne z najwyższych wskaźników RevPAR w kraju - mówił podczas ostatniego Śniadania "Hotelarza" w Sopocie Artur Zawadzki, dyrektor generalny hotelu Sheraton.

-W Sheratonie w Sopocie tak naprawdę mamy do czynienia z trzema okresami w takcie roku. Sezon letni - jest ściśle związany z okresem urlopowym i wysokim popytem ze strony klienta indywidualnego, w tym okresie średnie ceny pokoi osiągają najwyższy poziom w skali roku. Tu jednak mamy do czynienia z kolejną zależnością, na którą w naszej lokalizacji liczymy, czyli ładną pogodą. W sezonie turystycznym czynnik ten może znacząco wpłynąć na osiągane wyniki. Później następuje czas wzmożonego popytu na usługi konferencyjno-bankietowe. A następnie nastaje okres późnej jesieni i zimy aż do wiosny, gdy poza świętami, sylwestrem i długimi weekendami ruch w naszych obiektach w tej destynacji słabnie - dodaje Zawadzki.

Więcej w najnowszym „Hotelarzu”, którego prenumeratę zamówić można TUTAJ.


Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *